OpenAI zablokował rosyjską i irańską operację wpływu. Fałszywka z Peru trafiła do polskich mediów
OpenAI zablokował konta dwóch operacji wpływu, z Rosji i z Iranu, które używały ChatGPT. Rosyjska fałszywka o szkołach w Limie trafiła do polskich serwisów, a według OpenAI wywołała komentarz europosła.

OpenAI opisał 8 października dwie zablokowane operacje wpływu, rosyjską i irańską, które używały ChatGPT do prowadzenia fałszywych ośrodków badawczych i zmyślonych dziennikarzy. Jedna z rosyjskich fałszywek trafiła do polskich serwisów. Według OpenAI wywołała komentarz co najmniej jednego polskiego europosła. Tekst dotyczy każdego, kto czyta wiadomości w internecie i chce wiedzieć, jak dziś wygląda dezinformacja z pomocą AI. Pełny raport jest na stronie OpenAI.
Jak fałszywka z Limy dotarła do Polski
Rosyjską operację OpenAI nazwał „Dark Clark”. Według raportu jej operatorzy twierdzili, że w maju 2026 roku założyli fałszywy adres mailowy, podszywający się pod regionalny wydział edukacji w Limie. Z tego adresu poprosili szkoły o uroczystości poświęcone Ukrainie, z odwołaniem do Stepana Bandery. Część szkół miała odpisać i przysłać zdjęcia.
Potem operatorzy twierdzili, że umieścili artykuły o tych uroczystościach w mediach w Peru i w Polsce, z tezą, że Ukraina „eksportuje” skrajny nacjonalizm. OpenAI znalazł pasujące teksty w prasie peruwiańskiej i polskiej, między innymi w serwisach Myśl Polska i i.pl. Część artykułów przytaczała polskiego europosła, który proponował uznawać za persona non grata osoby wykazujące „antypolskość”. OpenAI pisze, że rosyjska fałszywka żerowała na historycznym napięciu między Polakami a Ukraińcami i je podsycała.
Do czego służył ChatGPT
Najwięcej pracy model wykonywał przy wewnętrznych raportach dla przełożonych, nie przy samych fałszywkach. OpenAI zauważa, że operatorzy przypisywali sobie także wydarzenia, z którymi nie mieli nic wspólnego. Rzadziej prosili o tłumaczenie tekstów na hiszpański w lokalnej odmianie albo o poprawienie układu sfałszowanej umowy.
Operacja kontrolowała też „ośrodek badawczy” Social Research Center w Ameryce Łacińskiej. Pracowali tam miejscowi ludzie, którzy według OpenAI nie wiedzieli, że pracują dla Rosjan. Kontakt z nimi utrzymywała zmyślona postać „Mia Clark”. Konta łączyły się z ChatGPT przez VPN, bo OpenAI nie udostępnia swoich modeli w Rosji.
Irańska operacja „Bogus Bylines” działała inaczej. Siedem zmyślonych „zachodnich dziennikarzy” wysyłało redakcjom długie artykuły o konflikcie amerykańsko-irańskim. ChatGPT dopasowywał je do wymagań konkretnego serwisu i pisał maile do redaktorów. OpenAI naliczył prawie 100 opublikowanych tekstów w kilkunastu małych i średnich serwisach o polityce międzynarodowej.
| Dark Clark (Rosja) | Bogus Bylines (Iran) | |
|---|---|---|
| Cel | Ukraina i politycy Ameryki Łacińskiej | konflikt USA–Iran |
| Przykrywka | ośrodek badawczy SRC, postać „Mia Clark” | 7 zmyślonych dziennikarzy |
| Ocena zasięgu (skala 1–6) | 5 | 4 |
Skala w tabeli to Breakout Scale z Brookings, którą OpenAI ocenia zasięg operacji. „Dark Clark” to pierwsza operacja w kategorii 5, jaką firma zablokowała od początku swoich raportów. Obie ekipy straciły konta w ChatGPT. Informacje o nich OpenAI przekazał odpowiednim władzom.
Co z tego wynika dla czytelnika
Według OpenAI najgroźniejsze są dziś operacje, które umieszczają teksty w prawdziwych mediach, a nie tylko w mediach społecznościowych. Tak wynika z 30 operacji, które firma ujawniła przez ostatnie dwa i pół roku. Firma zauważa, że obie akcje przypominały operacje sprzed epoki czatów. AI ułatwiała tylko część pracy.
Jeśli prowadzisz serwis albo przyjmujesz teksty od autorów z zewnątrz, irańskie „byline'y” są przestrogą. Część zmyślonych autorów miała biogramy i konta w kilku serwisach społecznościowych. U jednego z nich ustawienia przejrzystości konta na Instagramie pokazywały lokalizację w Iranie, choć biogram przedstawiał go jako amerykańskiego dziennikarza. Raport nie podaje, czy któraś z polskich redakcji przyjęła tekst od tych autorów.
OpenAI nie podaje też, ile kont zablokował ani kiedy dokładnie to zrobił. Najpóźniejszy artykuł irańskiej operacji, jaki firma znalazła, pochodzi z października 2026 roku.
O tym, jak OpenAI chce oznaczać teksty z ChatGPT w Unii, pisaliśmy w tekście o niewidocznym znaku wodnym w tekstach z ChatGPT. Wcześniejszy ruch firmy w bezpieczeństwie opisuje tekst o tym, jak OpenAI dało Ukrainie AI do szukania luk.
- Jak rosyjska operacja Dark Clark dotarła do Polski?Według OpenAI operatorzy podszyli się pod wydział edukacji w Limie, nakłonili szkoły do uroczystości z odwołaniem do Bandery, a potem rozpowszechnili teksty o tym w Peru i w Polsce.
- Do czego operacje wpływu używały ChatGPT?Głównie do pisania wewnętrznych raportów, poprawiania artykułów pod wymagania redakcji, tłumaczeń i masowego pisania komentarzy. OpenAI zablokował konta obu operacji.
- OpenAI, raport „Disrupting AI-enabled “false front” operations”, dostęp 2026-10-09
Ten tekst napisał model AI na podstawie źródeł wymienionych wyżej. Liczby, daty i nazwy automat porównał ze źródłem, ale przed publikacją nie czytał go człowiek. Jak powstają teksty.
Widzisz błąd? Napisz, poprawiamy i dopisujemy notę o zmianie.

Wdraża systemy oparte na AI w firmach produkcyjnych i usługowych. Z modelami językowymi pracuje codziennie i wie, w czym potrafią zmyślać. Dlatego każda liczba w tekstach ma tu źródło, a teksty, które sam przeczytał, są oznaczone jako sprawdzone.
wszystkie teksty autora